Policjanci z Nowego Tomyśla zapobiegli tragedii - Z życia jednostki - KPP Nowy Tomyśl

Z życia jednostki

gwiazda kpp

Policjanci z Nowego Tomyśla zapobiegli tragedii

slajd1Rutynowe czynności zamieniły się w scenęjak z dobrego filmu kryminalnego. Opanowanie oraz profesjonalne i zdecydowanedziałanie dwójki policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyśluzapobiegło tragedii. Po negocjacjach funkcjonariusze obezwładnili nietrzeźwegomężczyznę, który okaleczony próbował popełnić samobójstwo.

 

 

 

Wielokrotnie przekonywaliśmy się, że w pracy policjanta należy spodziewaćsię niespodziewanego, a zwykły dzień służby może nagle zmienić się w cośniezwykle dramatycznego. Tym razem taka sytuacja spotkała dwójkę policjantów z KomendyPowiatowej Policji w Nowym Tomyślu st. sierż. Mateusza Poprawskiego oraz sierż.sztab. Przemysława Podleśnego.

Sytuacja miała miejsce 21 października 2016 roku około godziny 15popołudniu. Oficer dyżurny skierował ich wówczas do miejscowości Nowa Róża,gdzie zdesperowany mężczyzna miał spróbować targnąć się na swoje życie. Pokilku minutach mundurowi dotarli na miejsce. Po wejściu do środka domu ich oczomukazał się widok dramatyczny. Nietrzeźwy i zakrwawiony mężczyzna stał na środkukuchni, w kały krwi z krzesłem ręce. Tuż obok niego, na stole kuchennym leżał nóż, którymmężczyzna wcześniej się poranił. Mężczyzna cały czas groził, że targnie się naswoje życie.

Rozpoczęły się negocjacje. Przekonywali, że sposobem na rozwiązanie jego problemów niejest samobójstwo, lecz szukanie pomocy, którą w każdej chwili może uzyskać odróżnego rodzaju placówek pomocowych. Sytuacja była bardzo trudna.

Po kilkudziesięciu minutach rozmów udało się policjantom delikatnie uspokoićzdesperowanego mężczyznę i nakłonić go do odłożenia krzesła oraz odejścia odstołu, gdzie znajdował się nóż. Wówczas mundurowi weszli do pomieszczenia i chwycilimężczyznę,, a następnie wyprowadzili go na zewnątrz budynku, gdzie czekała jużkaretka pogotowia.

Desperat trafił do szpitala, skąd następnie został przetransportowany do klinikiw Międzyrzeczu, gdzie pozostał na obserwacji u specjalistów. Podczasprzeprowadzonych badań okazało się, że był on pod działaniem alkoholu.Zdarzenie miało swój szczęśliwy finał dzięki natychmiastowej reakcji i,profesjonalizmowi i opanowaniu policjantów z Komendy Powiatowej Policji w NowymTomyślu, którzy niewątpliwie zapobiegli tragedii.

Kolejny raz mamy przykład tego, że słowa roty ”nawet z narażeniemżycia (…)” składane przez każdego przyjmowanego do służby policjantanie są tylko pustymi słowami. Są one wpisane w codzienną, niebezpiecznąpolicyjną pracę. To nie jest zwyczajna praca, to służba społeczeństwu, pełnianiebezpieczeństw, stresu i trudu. Nie ma w niej rutyny, gdyż każda interwencjaróżni się od poprzedniej. Nawet niewinnie wyglądająca interwencja możeprzerodzić się w batalie o życie własne, czy innego człowieka. Wtedy niezwyklepotrzebna jest zimna krew, spokój, opanowanie i policyjne wyszkolenie, którechroni nas niejednokrotnie nawet przed śmiercią.